wtorek, 5 stycznia 2016

Szydełkowana poducha


Bardzo marzy mi się pufa szydełkowana. 
Jednak ciągle nie wiem, jak rozgryźć wypełnienie pufy i jej ewentualne pranie...
Jeśli macie na to jakieś swoje patenty, to chętnie o nich przeczytam :)

Dlatego projekt pufa odkładam na 2016 rok, 
a póki co skusiłam się na heksagonalną poduchę wg przepisu Oli z bloga OZebrze.

Zdumiona byłam, jak szybko i łatwo robi się ten wzór!
Jeśli miałabym porywać się na kolejny dywan, to tylko w tym kształcie!




Kwestie techniczne:
1 niecały motek włóczki z recyclingu 
(ewentualnie kawałek sznurka w kontrastowym kolorze)
szydełko nr 8
wypełnienie okrągłe o średnicy 40 cm






4 komentarze:

  1. Fantastyczna podusia ! Piękny kolor.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Co ciekawe tą włóczkę kupiłam jako turkusową - taki minus internetowych zakupów.

      Usuń
  2. wspaniała poducha!! :) oj..też mi się marzy taki puf:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Marzenia trzeba spełniać ;)

      Usuń

Dziękuję za Twoją opinię :)